O autorze
Według statystyk, obecnie ok. 20% społeczeństwa w wieku reprodukcyjnym zmaga się z problemem niepłodności – w Polsce jest to 1,5 miliona par. Na łamach niniejszego bloga, czołowi eksperci medycyny rozrodu i endokrynologii ginekologicznej: prof. Waldemar Kuczyński, prof. Rafał Kurzawa, prof. Leszek Pawelczyk oraz prof. Sławomir Wołczyński, założyciele Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka, dzielą się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami związanymi z codzienną pracą z pacjentami starającymi się o dziecko.
Szczegółowe informacje na temat Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka dostępne są na stronie internetowej www.osrodekstudiow.pl.

Palenie a płodność

O ile umiarkowane spożywanie alkoholu i kawy nie zmniejsza szansy na dziecko, o tyle palenie tytoniu stanowi istotne zagrożenie dla płodności kobiety i mężczyzny. Nawet 13% przypadków niepłodności może być spowodowane zamiłowaniem do „puszczania dymka”. Ponadto negatywny wpływ palenia dotyczy także skuteczności leczenia niepłodności technikami wspomaganego rozrodu. Osoby uzależnione od nikotyny są poddawane blisko dwukrotnie większej liczbie prób IVF w porównaniu do osób niepalących.

Negatywne skutki palenia dosięgają wszystkich organów wewnętrznych, w tym również macicy, jajników i jajowodów. W śluzie szyjkowym kobiety palącej zauważa się zmiany, które utrudniają przemieszczanie się plemników, co w konsekwencji ogranicza możliwość naturalnego zapłodnienia. Palenie istotnie zmniejsza szanse na dziecko, zwiększając jednocześnie ryzyko poronienia u pań, które chętniej i częściej sięgają po papierosy. Dodatkowo są one bardziej narażone na wystąpienie ciąży pozamacicznej, a także przedwczesną menopauzę.



Przestrzec przed skutkami palenia trzeba również panów. Okazuje się, że parametry nasienia oraz wyniki badań funkcji plemników są aż o ¼ gorsze u palaczy. Nasienie mężczyzn uzależnionych od nikotyny zawiera mniej plemników, ich zdolność do poruszania się jest ograniczona, a kształt, wielkość i budowa mogą być nieprawidłowe.

W dodatku na podobne zagrożenia narażone są też osoby niepalące, jednak nadmiernie narażone na działanie dymu tytoniowego.

Podsumowując – jeżeli planujecie w najbliższej przyszłości powiększenie rodziny – warto poważnie zastanowić się nad rzuceniem palenia.

Autor wpisu: prof. dr hab. n. med. Rafał Kurzawa – ekspert Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka
Trwa ładowanie komentarzy...